Wszystkie »

  • Wpisów:3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:212 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 602 / 1498 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

3

Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci. Mamy już kwiecień. Za 4 dni moje urodziny. Pogoda jest paskudna i tyle śniegu nasypało że szok.
Minęły 3 Msc od kad mieszkamy razem. Kłótnie są czasami muszą być ale jest dobrze. Czasem mam wszystkiego dość jak nie mam sił jestem wkurwiona po pracy ale jak mnie przytuli to wszystko mija. Wczoraj dostałam "propozycje" no można tak nazwać żeby zmienić pracę i iść w całkiem innym kierunku. Za 2tyg może dopytam się czegoś więcej? Zobaczymy jak to będzie.
Do Msc wizyta u lekarza. Ciekawa jestem co powie. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Muszę zmienić tryb życia. Znów regularnie jeść i więcej witamin pić żeby było lepiej.
Jest 7:31 nie śpię od po 6 zimno mi strasznie ciągle gonie do pieca i patrzę czy sie pali a Misiu obok śpi chory. Pogoda paskudna no to złapał jakiegoś wirusa. Jak narazie mnie nic nie zbiera zobaczymy co będzie.
Wczoraj miałam wolny dzień od pracy. Miło tak posiedzieć w domu. Już fizycznie się kończę... Plecy mnie strasznie bolą chodzić nie mogę... Już mój kręgosłup wysiada a co dopiero będzie za rok czy dwa. Mam nadzieję że już niedługo tak zostanie...
Zostałam podwójna ciocia. Obie kuzynki w ciąży. Czyli podejrzewam że będę chrzestna u którejś... No ale cóż. Dzieci są kochane
  • awatar Yoasiczka: śliczne widoki są za tobą. Piękne miejsce :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

2

Nie sądziłam że to wszystko się tak idealnie potoczy <3 Od tygodnia mieszkamy razem. Jest rewelacyjnie, pomimo tego że w sumie rzadko się widujemy Ja praca, on praca, mijanie się. Jest 17, a zobaczymy się dopiero jutro popołudniu bo poszedł właśnie do pracy. Tak troszkę nudno samej, ale wszyscy na górze a ja zaszyta w pokoju z serialem <3 Muszę sobie jakieś książki kupić na takie dni bo do wakacji to chyba wszystkie seriale zdążę oglądnąć W pracy zajob niezły. Za msc jedziemy sobie z mężusiem na 3 dni do Niedzicy <3 Mamy w końcu nowe autko Takie rodzinne
No to zaczynam wieczór filmowy Potem jakieś ćwiczenia tzn jak narazie robię przysiady i Mel B pośladki, dopiero jak wszystko wyjdzie za tydzień to zacznę więcej
 

 

:*

Rok 2016 był chyba moim najgorszym rokiem jaki mógłby być. Zbyt wiele popełnionych błędów, zbyt wiele poznanych fałszywych osób. Za dużo straciłam przez naszą głupotę. Za wiele niepotrzebnych kłótni, niepotrzebnie wylanych łez. Za dużo nerwów i nieporozumień. Pomimo tylu rozstań, zawsze wszystko było już 'za późno'
Końcem roku poważna rozmowa, i postanowienie wrócenia do siebie. Cieszę się bo nie chciałam stracić i nie potrafiłam wymazać tych wspólnych 4 lat razem. Co z tego że poznałam wiele osób. Starałam się zapomnieć ale nie potrafiłam No ale cóż. W końcu głupim się jest.
Rok 2017 zaczęliśmy z nowymi planami, ze zmienionymi samych siebie, z lepszym nastawieniem do życia. Z czułością i miłością do siebie. Kiedyś mówiłam że on się nie zmieni, ale widząc jaki jest od 2 tyg, jak zmienił się w stosunku do mnie to nie mogę uwierzyć, że powrócił ten mój kochany czuły Sławek który był 4 lata temu <3 Brakowało mi tego jaki był i wgl. Teraz jest idealnie, ja też się zmieniłam.
Mam nadzieję, że do miesiąca/ dwóch spełnią się największe marzenia <3 Tak bardzo bym chciała <3
Kocham Go i nigdy nie potrafiłabym pokochać kogoś innego. Z nikim innym nie zamierzam być tylko z NIM <3

Dało nam to teraz wszystko do myślenia co było, jakie oboje błędy popełniliśmy. Teraz wiemy na czym stoimy i czego oboje chcemy <3


****************************
Nowy rok zaczęłam z l4. Zapalnie krtani i tchawicy. Skończyło się na dwóch antybiotykach. Chodź większość mówi że dlaczego nie zastrzyki... Zdycham. Cały tydzień jestem sama Ciągłe leżenie w łóżku mnie wykończy Jutro muszę jechać do miasta, i jeszcze skoczyć do banku. Jeśli się uda w poniedziałek jedziemy po nowe auto <3 L4 mam do poniedziałku także ten ostatni wolny dzień mam nadzieję, że uda mi się jechać. Auto marzenie Takie rodzinne (już niedługo) <3333 Za 3 tygodnie idziemy razem na siłownię. Miałam iść teraz no ale choroba, a Sławek kontuzja barku, 2 tyg temu znowu był w szpitalu... No ale jakoś damy radę. Od jutra przysiady i Mel B pośladki. 15 min rano i wieczór mnie nie wykończy a coś już będzie lepiej do przodu

Lecę spać. Chodź śpię całymi dniami. Może jakiś film ?

Kocham Go najmocniej <3 Mimo że wiele osób się ode mnie odwróciło i z rodziny również. I już niedługo w końcu każdego dnia będzie obok <33333